Hejoo misiaczki. Witam was moje skarby to Gaduła.Dzisiaj nie miałam lekcji ale mimo wszystko musiałam iść do szkoły *poker face*. Ta wiem głupio. Najpierw miałam występ - chóru na ślubowanie pierwszoklasistów. Miałam strój galowy. Wreszcie koniec mogę się przebrać w normalna bluzkę- myślę.
Kiedy już byłam przebrana koleżanka mi powiedziała że trzeba być na galowo kiedy się występuje. A ja się wkurzyłam i musiałam się przebrać w galowy strój. Później druga koleżanka występująca mi powiedziała że mogę być w normalnej bluzce. LOOOL
I tak właśnie oto przebierałam się 3 razy :{
Następnie był pokaz talentów śpiewałam piosenkę, dałam pani kierującej podkład, a ona mi na cały regulator włącza musiałam się drzeć żeby ktoś mnie usłyszał.
Ale było w tym jednak coś fajnego. Chłopak w którym się zakochałam podał mi mikrofon ;33
Między konkursem talentów a pasowaniem na ucznia pierwszaków było troszkę czasu(ok. 2 godzinki).
Wtedy czytałam lekturę. Czytam,czytam strona 300,301, 302 ale potem nie myślcie że było 303, było 307. Ej no ludziska. Musiałam wymieniać książkę.
Po wszystkim poszłam do Szaloonej byłam tam ja dziewanna(kolega Łukasz) i ... . Tak ta sama, której przezwiska zapomniałam. Szalona nie mogła zaprosić Perfekta i Perfekt się obraziła. Zobaczyliśmy Sonie, biliśmy się poduszkami, graliśmy w prawda czy wyzwanie,wychodziliśmy z psem na spacer i kręciliśmy film ^^. Jednak Perfekt nam zepsuła bitwę na poduszki bo ciągle pisała Szalonej SMSa -,-. Na spacerze się wywaliłam i zdarłam sobie kolano :'(
Całuje i Pozdrawiam Gaduła <3333
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz